'Śmiertelna intryga' Frank Tallis

Śmiertelna intryga - Frank Tallis

Mam mieszane odczucia po, nawet nie przeczytaniu, a wciągnięciu tej książki (14 godzin, bardzo ładnie). Z jednej strony miał to być kryminał, a z drugiej w XXw. Wiedniu. Niby wszystko ładnie pięknie, jest trup, jest makabryczny opis sekcji, jest przekrój społeczny i urzekający Wiedeń. Wydaje się, że wszystko jest na miejscu i poprawnie skonstruowane, jednak nie mogę pozbyć się odczucia, że coś jest nie do końca tak, jak być powinno. Jakby to połączenie miejscami się rozłaziło. No, ale marudzę, jest to wrażenie naprawdę ulotne i znikome.
Książka jest dobra, nawet bardzo (patrząc na tempo czytania). Solidny kawał kryminału z zaskakującym zakończeniem. Napisana dość ciekawie, każdy rozdział zakończony cliff hangerem, a istotne zwroty akcji nie są opisywane bezpośrednio, a poprzez na przykład rozmowę. Pomysł rozwiązywania zagadki poprzez psychoanalizę (behawioryści się kłaniają) jest dość intrygujący, jednak w takim razie po co w ogóle policjant w tym wszsytkim? Żeby zadawał pełne nabożnej czci pytania "jak do tego doszedłeś"?

Znów marudzę. Podsumowując jest super, ale coś jednak nie tak do końca...

 

Kojarzy się z: serią 'Fandorin' Borisa Akunina